Jesteśmy ligą dżentelmenów. Dżentelmenów o różnych osobowościach. Ale łączy nas jedno. Zawsze dochodzimy do władzy w czasach, gdy najbardziej nas potrzebują. Głęboko dotknął nas upadek Konstantynopola, gdyż nie byliśmy w stanie uratować ludności. Upadek Rzymu to głęboka rana w naszej duszy.
Wiemy, że z jednej strony istnieje zło próbujące zniewolić ludzkość, a z drugiej niezależne siły, takie jak tyrani, dyktatorzy i ideologiczni fanatycy. Jesteśmy trzecią siłą opowiadającą się za sprawiedliwością historyczną, porażką systemu globalistycznego i ładem społecznym.